wejście zimowe

Apr 04 2009

Spacer Kieżmarską Doliną

Baby kazały się zaprowadzić gdzieś, gdzie będzie miło, łatwo, pięknie i żeby się nie spociły, a u celu można się napić wina :D No to wyjazd o zabójczej 7:30 z Krakowa, jedziemy kosMito, z kierowniczką, więc też nie za szybko i o 10.00 parkujemy na parkingu T.L. Biela Voda. Pierwsze zdziwienie, wszędzie na Słowacji parkingi darmowe, ale tutaj, opłata 5? :) Wychodzimy na szlak, z początku nawet nie ma śniegu, cieszę się, że wziąłem letnie spodnie, z których mogę odpiąć nogawki :)
Po 1,5 godziny turlania, pierwsze widoki:
Dziewczyny
Czytaj dalej »

Tagi: , , ,

Jeden komentarz

Apr 01 2009

Baranie Rogi zimą

Baranie Rogi długo nie chciały puścić. Najpierw w październiku, kiedy byliśmy już nawet na Baraniej Przełęczy, brak czasu i słabe warunki śniegowe zmusiły do zejścia. Ostatnio wycof zaliczyliśmy z parkingu w Smokovcu, bo zapomniałem butów :) Tym razem prognozy bankowe, lawinowo spadło do trójki, więc jedziemy. Ale nie tak prędko. Przed Zdiarem coś mi zaczęło dziwnie szurać pod samochodem. Płyta duraluminiowa – zerwały się nakrętki podtrzymujące jej tył. Na szczęście zestaw kluczy w bagażniku, więc po 20 minutach jedziemy dalej, tyle że płyta towarzyszy Mańkowi na tylnym siedzeniu. Dojechaliśmy do Smokovca i następna niespodzianka – kolejka na Hrebienok ma tygodniową przerwę techniczną, więc zaoszczędzimy 5.70 euro, ale stracimy 40 min i trochę sił :) Dalej już było nieźle, w dobrym tempie mijamy schronisko Zamkovskiego i wychodzimy z lasu. Niestety, spod Chaty Teryego jest trochę lawinisk, część przecina widoczną ścieżkę.
Maniek otoczony jęzorami :) Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , , ,

2 komentarzy

Apr 24 2008

A jednak :)

ICM zapowiadał niezłą pogodę na czwartek, więc bez marudzenia o 8.00 zameldowałem się w Kuźnicach :) Wyjazd standardowo kolejką (w kasach zupełnie bez ludzi, ale już w wagoniku mały tłok). Trochę chmur na niebie jest, wiatr też nie oszczędza, ale zakładam szybko foki i narty i jadę w kierunku Świnicy. Plan był taki żeby zjechać w prawo i przez Gładki dostać się do piątki, ewentualnie wrócić przez Zawrat, ale okazało się, że po pierwsze zapomniałem telefonu z samochodu, po drugie GPS coś słabo funkcjonuje, po trzecie pogoda jednak nie jest pewna, a po czwarte zbocza spadające do Cichej jakoś tak dziwnie lawiniaste mi się wydawały.

Na wierzchołku taternickim Świnicy

Na wierzchołku taternickim Świnicy


Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,

Bez komentarzy

« Poprzednia - Następna »

Alfa Romeo 156

Alfa Romeo 156