Jul 01 2009
Robiony w szkole Waldka Niemca, u którego wcześniej robiłem kurs turystyki zimowej i skałkowy. Jakbym miał określić taki kurs w kilku słowach to powiedziałbym, że to ciężka, fizyczna praca, gdzie można poznać swoje słabości. Nie poznaje się może aż tylu nowości, co przy kursie skałkowym, ale głównie pracuje się nad szybkością i automatyzacją procedur 
Pogoda
Bardzo ważny czynnik jeżeli chodzi o planowanie działania w górach. Nas nie rozpieszczała, ale pozwoliła przeprowadzić w każdy dzień ćwiczenia praktyczne. Kilka razy nas zlało (w pierwszy dzień, ostatni), w Paklenicy wiało przez 3 dni tak, że ciężko było utrzymać równowagę, namioty się kładły, a dudnienie wiatru o ściany i drzewa nie pozwalało spać. Ale i tak trafiliśmy lepiej niż równoległy zespół, który w będąc w Tatrach kiedy my byliśmy w Paklenicy, wyszedł w teren 2 razy przez 6 dni.

Kurs taternicki
Czytaj dalej » Tagi:
Hala Gąsienicowa,
Janusz Ryszewski,
Kilimanjaro,
kurs taternicki,
Murowaniec,
Paklenica,
taternictwo,
Tatry,
Waldek Niemiec Jan 25 2008
Tym razem nie było dobrych prognoz, w dodatku lawinowa trójka, ale był plan
Chłopaki w piątek zaczynali kurs u Waldka Niemca, a szkoda byłoby nie wykorzystać sytuacji, żeby nie zrobić czegoś w okolicy Murowańca. Wyjazd w środę wieczorem, w Zakopanem da się już odczuć atmosferę weekendowych skoków. Przez Boczań Łukasz z Mańkiem dzwigają po 20 browarów
ja tylko butelczyne wiśniówki, więc szybko odskakuje. Jest zimno (poniżej -10) ale przepięknie bezchmurnie, poza tym ze 30 cm warstwa świeżego śniegu. Między Kopami strzelam pierwsze zdjęcia, potem Karczmisko i samo zejście do Gąsienicowej. Na Hali ratraki przygotowują stok, a ja siedzę i kontempluje 

Hala Gąsienicowa i pracujące na stoku ratraki
W międzyczasie widzę jak gaśnie światło najpierw w Betlejemce, potem w Murowańcu. W końcu zimno wygania mnie do schroniska (chłopaki cały czas idą, ale są już niedaleko).
Czytaj dalej » Tagi:
Hala Gąsienicowa,
Kościelec,
Murowaniec,
wejście zimowe,
zima Jun 28 2007
Nosiło mnie od jakiegoś czasu strasznie. Mapy, połykanie relacji na forach, oglądanie zdjęć z gór i tak w kółko. Sprawa była tym pilniejsza, że na szybko da się jechać tylko w Tatry Polskie, a w Tatry Polskie da się jechać nie w okresie wakacyjnym, bo tłumy straszne. Dodatkowo pogoda nie rozpieszczała, a i praca nie pozwalała nawet na 1 dniowe wyrwanie się.

Aż do środy. W środę padła decyzja, że jadę nazajutrz. Szybkie przygotowanie sprzętu, sprawdzenie pogody, rozkładu Szwagropolu (bo w pojedynke to się zupełnie nie kalkuluje jechać autem), wygląda na to, że ok. Do wyboru albo okolice Moka (Rysy), Piątki (Szpiglas i Wrota) czy Orla (Granaty i Krzyżne). Najpewniejsza śniegowo (a w zasadzie braku śniegu) jest ta osatnia trasa, więc kierunek Murowaniec. Raków i czekana nie chciałem brać (koszta, zbędne kg).
Czytaj dalej »
Tagi:
Granaty,
Hala Gąsienicowa,
Krzyżne,
Murowaniec,
Pośredni Granat,
Skrajny Granat,
Zadni Granat