Jul
23
2009
O 7.50 startujemy spod górnej stacji kolejki na Hrebienoku. Na świeżości szybko robimy i odległość i wysokość, więc w okolicach 9.00 już podchodzimy żlebem Hunsdorfera (przechrzczonym przez Łukasza na Hassellhoffa
Jest strasznie krucho.ale to tylko preludium do późniejszych warunków.

Żleb Hunsdorfera ze szlaku
Continue Reading »
Jul
17
2009
Prognozy na piątek bardzo dobre, więc o 7.15 wyruszamy spod Śląskiego Domu. Z początku idziemy szlakiem prowadzącym na Polski Grzebień, by po wejściu do Wyżniego Wielickiego Ogrodu, skręcić w prawo, wyraźną wśród trawy ścieżką, w kierunku Kwietnikowego Żlebu (chodź w niego z początku nie wchodzimy).

Trawki na chwilę po zejściu ze szlaku
Continue Reading »
Jul
12
2009
… a wiadomo, że prawie robi ogromną różnicę. Ale od początku. 6.15 wysiadamy z samochodu, przed 7.00 mijamy schronisko. Zaczyna się uciążliwa Dolina Złomisk, z której mam złe wspomnienia z zeszłorocznego zejścia z Wysokiej. Ale podchodzi się o dziwo nieźle, może to przez świeżość. Szybko nabieramy wysokości, dochodzimy najpierw do pierwszej, najbardziej znanej koleby (co nie dziwi, zamieszkanej tej nocy), chwilę potem do drugiej, pustej. Jak zwykle podziwiamy Wysoką, która prezentuje się świetnie z każdej strony.

Sesja z Wysoką
Continue Reading »