Jun 27 2009

Tatry, dzień drugi – Filar Staszla, Granaty

Published by MarekM at 9:52 under Podróże,Tatry,Wspinanie

Poprzedniego dnia wypytywaliśmy Janusza o charakterystyczną romboidalną płytę, więc dzisiaj nas tam zabrał. Filar Staszla, V, chyba 11 wyciągów. Pierwszy zespół prowadzi Bosman, z drugim Piotrem gonimy. Pod ścianę podchodzimy przez płat śniegu co nie było najbardziej komfortowe, ale potem już lepiej. Trzeci wyciąg to płyta, odpowiednio lawirując spokojnie da się przejść. Czwarty, podczas którego zaczyna padać, to trudności piątkowe tej drogi. Akuratnie z moim szczęściem prowadzę, najpierw trzeba wyskoczyć za winkiel, w lewo, a potem wrócić. W sumie fajny wspin, ale ze względu na deszcz, jest decyzja o wycofie z tarasu – w kierunku Koziej Dolinki. Zdjęć nie ma, bo aparat leżał cały czas w plecaku.

Podobne posty

One response so far

One Response to “Tatry, dzień drugi – Filar Staszla, Granaty”

  1. Filar Staszla | Że niby blogon 25 Jul 2010 at 23:56

    [...] układ gwiazd, więc po krótkim zastanowieniu wybraliśmy filar Staszla, ze względu m.in. na dawne (kursowe) porachunki, bliskość podejścia, czy nie najgorszą stałą asekurację, z jednoczesnymi fajnymi momentami [...]

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply

Z Grani Baszt

Z Grani Baszt