Archive for March, 2009

Mar 29 2009

Dolina Chochołowska

Published by MarekM under Foto,Podróże,Tatry

Wbrew prognozom pogody i lawinowej czwórce pojechaliśmy do Chochołowskiej. Coprawda na początku wolałem pojechać w Wysokie (najlepiej słowackie) i doturlać się gdzieś do schronu, ale chłopaki mieli ciśnienie, żeby coś zdobyć :) Dodatkowo Łukasz wziął mającą problem z kolanem Ewelinę. Na początku, w dobrych humorach i o dziwo w niezłej pogodnie, długie i monotonne dojście do schroniska.
Dolina Chochołowska
Continue Reading »

No responses yet

Mar 18 2009

Skitury stacjonarnie

Published by MarekM under Foto,Podróże,Tatry

Tym razem nietypowo. 4 dni, nocleg w Zakopanem, do tego słabe prognozy, lawinowa trójka, raczej wycieczki solo i w cholerę śniegu :)
Sobota
Wyjazd z Krakowa, o 8.00 jesteśmy z Aśką w Kuźnicach, pogoda idealna, ale kolejka do kolejki na 2 godziny czekania. Idziemy na Goryczkową wśród narzekania Aśki i pięknych okoliczności przyrody. Przed 10.00 docieramy do celu, rozkładamy majdan i … nadlatuje śmigło:
TOPRowskie Śmigło
Moment o tyle komiczny co dramatyczny :) Z początku ludzie robią zdjęcia, pokazują palcami, ale gdy przyziemił obok na 5 min to się zrobiło słabo. Aśka szukała rękawiczek po lesie i odkopywała narty spod śniegu, ja ściągałem 10 cm warstwę szronu z tyłu głowy i podobną z aparatu/obiektywu. Continue Reading »

No responses yet

Mar 02 2009

Gdybym butów nie zapomniał…

Published by MarekM under Foto,Podróże,Tatry

.. to może by coś padło. Albo by nie padło, bo pogoda była pieska :) W każdym razie 7.15, parking w Starym Smokovcu, orientuje się, że buty do nart zostały w garażu :D Na szybko – jedźmy do Strbskiego, wyjedziemy krzesełkiem na Solisko i tam będziemy piwo pić :D ale ja kierowcą jestem. No dobra, dzwonie do domu, Aśkę udało się nawet bez problemu ściągnąć z łóżka. Umawiamy się w Rabce. 9.00 odbiór butów, 10.00 jesteśmy w Kuźnicach, ale zupełnie bez motywacji. Konsumujemy kiełbasę w Jaworzynce, a że kolejka do kolejki spora, to lecimy na nogach do Goryczkowej. Po drodze odrzucamy pomysł Wrótek od Kalatówek (wspomniany brak motywacji, kondycja Kiełbasy po imieninach Eweliny, niskie chmury i jednak słaby śnieg). Kolejka do krzesełka też spora, ale odczekujemy swoje, po czym kolejny przystanek na Kasprowym :D . Obiadujemy do ok. 13.00 i ruszamy w kierunku Liliowego/Skrajnej. Mam nadzieję na zjazd, jednak szybko rozwianą przez widoczność rzędu 20 metrów. Tatry Continue Reading »

One response so far

Maniek otoczony jęzorami

Maniek otoczony jęzorami