Feb 23 2009
Boiskowa Łomnica
W Tatrach w dalszym ciągu 3/4 lawinowa, ale na niedzielę zapowiadane było pierwsze słońce od dawna
Warianty – nieśmiertelna Babia, może coś delikatnego w Zachodnich albo coś boiskowego (czyli albo Kasprowy albo Łomnica albo Strbskie). Aśka zadecydował (“Bo ja bym chciała pozjeżdżać”
). Z rana zimno jak fiks, w Krakowie o 6.00 w okolicach -18 stopni, ale im bliżej Słowacji tym cieplej. Gondolka na Skalnate Pleso. Pierwsze zdziwienie – śnieg walił od 2 tygodni non stop, a na 1700 jest go tak, powiedziałbym średnio. Biorę ciepłą kurtkę, ale po pierwszym zjeździe z Łomnickiego Sedla przebieram na goretex bo jest za gorąco
Śnieg idealny. Twardziutki, zmrożony, ale przy tym pozwalający w nim rzeźbic
Czytaj dalej »


