Oct
25
2008
Harbutowice, jak w zeszłym roku. Po przedarciu się przez las, przywitało nas evo leżące “na Titanica” w rowie (z drogi widać było tylko kawałek skrzydła) – no ćóż – pierwszy oes, pierwszy zakręt
W tym roku nie przyjechali Włosi, którzy w ostatnich latach mocno ubarwiali zawody, ale nawet parę ciekawych samochodów było – 3 alfy GTV, delta, manta, escort cosworth, spider, 2 capri, dostojne camaro, 3 porszaki
no i oczywiście stado lancerów i imprez w specyfikacjach od zupełnie seryjnych do potworów rodem z wyścigów górskich.

Mariusz Łoś - Mitsubishi Lancer Evo
Continue Reading »
Oct
18
2008
Z Krakowa wyjazd po 5.00, wyjście ze Strbskiego Plesa – w okolicach 8.00. Pogoda dobrze zapowiadająca, chłodno, ale słonecznie. Idziemy żółtym szlakiem – Doliną Młynicką. Po ok godzinie, postanawiamy skręcić w prawo, jeszcze przed wodospadem Skok. Trawersujemy lekko zbocze i znowu, po około godzinie jesteśmy tym razem na Przełęczy nad Szerokim Żlebem. Widoki niezłe, zarówno na wschód jak i na grań Soliska + Hruby. Śniegu w zasadzie nie ma, denerwują tylko lekkie zalodzenia, które dodatkowo powodują, że idziemy ściśle granią (jest sucho) – co wydaje się trudniejsze, ale emocjonujące.

Z Grani Baszt
Continue Reading »
Oct
05
2008
Kontuzja stopy sprawiła, że przez prawie 2 miesiące nie widziałem gór. Presja była tak duża, że nawet zignorowaliśmy prognozy pogody, byle tylko się gdzieś przejść. W sobotę popołudniu wyjazd z Krakowa, o 18.00 zostawiamy auto pod Hutnikiem w Matlarach i w siąpiącym deszczu, płynącym wodą szlakiem uderzamy do Zielonego Plesa. Tym razem jest Maniek, nie ma Łukasza który baluje na wybrzeżu
. O 20.00 meldujemy się w schronie, zajmujemy 2 ostatnie materace na poddaszu, browarek i postanawiamy nie zrywać się jakoś strasznie przed świtem, tylko jak ludzie cywilizowani około 8.00. Po przebudzeniu nastroje bojowe, postanawiamy przejść do Terinki przez Baranie Sedlo, jak się uda zahaczając o Baranie Rogi.

Walka w Dzikiej Dolinie
Continue Reading »